Podejście Design Thinking polega na projektowaniu rzeczy, produktów lub usług w taki sposób, żeby były pożądane przez odbiorców. To umiejętność dostarczenia tego, czego ludzie chcą.

To super wartościowe podejście, bo dostarczenie tego, czego ludzie chcą to zaangażowanie, a zaangażowanie to podstawa skutecznego uczenia.

Czy Design Thinking jest dla trenerów?

Nie jest dziwne, że Design Thinking zainteresowało również projektantów usług i produktów edukacyjnych. Czy jest również wartościowe dla trenerów?

Tak. Absolutnie tak.

Coraz częściej obserwuję poczynania swoich znajomych trenerów, coachów i dostrzegam coraz większą świadomość możliwości wykorzystanie technologii w celu zbudowania swojej marki, pozycji na rynku lub też po prostu w celu dostarczenia większej wartości osobom uczącym się.

Działania te są różne – czasami udane, czasami średnie, czasami wydają się przebłyskiem geniuszu a czasami działaniami przypadkowymi jak ruchy Browna. Jednak największy skutek odnoszą, gdy są częścią przemyślanej strategii.

Trenerzy, których znam, mają często bardzo wyraźny rys, który ich wyróżnia spośród innych. Uwielbiam to w nich dostrzegać, a jeszcze bardziej im to uświadamiać, jeśli sami tego nie dostrzegą.

Uważam, że trenerzy potrzebują narzędzi do projektowania swoich usług, swoich działań, szkoleń i projektów. Również tego, co dostarczają w przestrzeni internetowej. Jeśli zrozumieją, co jest wartościowe dla ich otoczenia (a po to jest Design Thinking), to ich otoczenie odwdzięczy się zainteresowaniem, zleceniami i szacunkiem.

Dotyczy to zarówno trenerów wewnętrznych, od których oczekuje się dostarczenia szkoleń i działań rozwiązujących konkretne problemy jak i trenerów w firmach szkoleniowych, którzy dostarczają usług w odpowiedzi na zapytanie klienta czy nawet trenerów, którzy sprzedają swoje usługi w formie usług online kupowanych przez pojedyncze osoby.

Czym właściwie dysponujesz?

Edukatorów łączy jeden cel – zaangażować i nauczyć ludzi. Wyjątek stanowią niektórzy kierowcy-edukatorzy, którzy chcą innym „pokazać” – ale nie mówmy o dewiacjach.

Jeśli jesteś osobą, która edukuje, uczy, rozwija innych czy po prostu komunikuje coś światu (np. jako marketer), to dysponujesz olbrzymim arsenałem środków do angażowania innych jako osoby uczące się, twoich klientów czy promotorów swojej marki.

Zanim, więc, weźmiesz się za proces Design Thinking, warto uzbroić się w amunicję nowoczesnych środków edukacyjnych.

Być może dostrzegasz wiele z tych środków obserwując świat wokół siebie. Widzisz tych, którzy opierają swój sukces o blogi, materiały wideo lub content marketing. Możesz też sięgnąć do takiego narzędzia jakim są Learning Battle Cards – czyli ponad setka kart z opisem metod stosowanych we współczesnej edukacji. Jestem współtwórcą tych kart, więc nie wypada mi używać przymiotników. Jedno mogę powiedzieć – LBC to dobry skrót, żeby szybko sięgnąć po nowe środki i uzbroić się do dalszych działań.

Sięgnij do schematu Design Thinking

Jak spojrzysz na schemat myślenia Design Thinking, to po pierwsze zauważysz, że u jego podstaw leżą wartości bliskie edukatorom – koncentracja na człowieku, różnorodność punktów widzenia, konkretność… Jakby żywcem wyjęte ze szkoleń, które nie raz widziałem.

Jest kilka schematów, które opisują proces Design Thinking – zawsze jednak w nich znajdziesz dążność do zrozumienia odbiorcy, zaproponowania rozwiązania jego problemów, testowania i na końcu wdrożenia. Poniżej jeden ze schematów.

Zachęcam do poznania metody Design Thinking, bo jako edukator masz olbrzymie możliwości kształtowania tego co robisz i istnieje olbrzymie prawdopodobieństwo, że możesz to robić jeszcze lepiej niż teraz i w sposób bardziej angażujący twoje otoczenie.

W opracowaniach dotyczących Design Thinking kładzie się nacisk na działania, a nie tylko przemyślenia. Na przykład empatyzacja nie polega na tym, żeby zamknąć oczy i się wczuć w rolę odbiorcy swoich szkoleń. Polega na zaplanowaniu konkretnych działań, które pozwolą ci wczuć się w tę rolę lepiej i bardziej zgodnie z rzeczywistością. Dlatego Learning Battle Cards to dobra inspiracja do zaplanowania działań.

Wersja dla edukatorów – LBC Canvas

W ślad za Learning Battle Cards stworzyliśmy LBC Canvas – czyli planszę ułatwiającą projektowanie procesów rozwojowych w taki sposób, żeby nie pominąć kluczowych działań.

Z czasem zauważyliśmy jak blisko LBC Canvas ma do Design Thinking. W pewnym sensie LBC Canvas to edukacyjna wersja narzędzia do Design Thinking. Ilustruje to infografika, którą znajdziesz pod adresem:

http://learningbattlecards.com/content/learning-battle-cards-design-thinking 

LBC Canvas można sobie pobrać (jest na licencji Creative Commons), można przerysować lub kupić w sklepie.

Empatyzacja i definiowanie problemu

Przede wszystkim znajdziesz w LBC Canvas etapy Analizy i Budowania świadomości – to właśnie te dwa kluczowe obszary działań, które ułatwiają to, co w Design Thinking nazywamy empatyzacją i zdefiniowaniem problemu.

Zrozumienie czym właściwie jest lub może być twoje szkolenie dla odbiorcy to już kawał roboty zbliżającej cię do angażowania – czy twoje szkolenie jest szansą na coś? Obowiązkiem? Sposobem na coś?

Jak odpowiesz sobie na te pytania (na planszy LBC Canvas to obszar Awarness) to już jesteś bliżej zrozumienia odbiorcy – jeśli zaplanujesz działania w tym obszarze, to jesteś znacznie bliżej. Pomaga w tym obszar analizy (Analysis), czyli działań, które dostarczają danych potrzebnych do rozumienia odbiorcy.

Technologia daje mnóstwo narzędzi do analizy i zrozumienia odbiorców – możesz zrobić ankietę, możesz obserwować wywołać i obserwować dyskusję na Facebooku lub w intranecie, pobrać dane z systemów organizacji, wykorzystać narzędzia typu Q&A (pytania i odpowiedzi)… W kartach Learning Battle Cards znajdziesz wiele inspiracji – dla ułatwienia na rewersie karty oznaczone jest, które karty mogą być przydatne na każdyz z etapów LBC Canvas.

Na przykład karta Big Data – analiza danych, które przetwarzamy w masowych ilościach w organizacjach pozwala wyciągać wiele wniosków ułatwiających zrozumienie problemu jaki możesz pomóc rozwiązać.

Działania w obszarze Awarness (świadomość) to materiał na osobny artykuł lub kawał szkolenia. To często niedoceniany a kluczowy obszar w projektowaniu szkolenia. Nie ma mowy o empatyzacji i zdefiniowaniu problemu bez działań w tym obszarze.

Dochodząc do obszaru Awarness na szkoleniach często posługuję się przykładem meblarskim, który zwykle jest zrozumiały. Są firmy, które sprzedają niedrogie meble i to komunikują światu – ich komunikacja skupia się na tym, że ich meble są tanie. Trafiają do ludzi, których ideą przewodnią jest taniość. Obok jest Ikea, która zrozumiała, że ideą młodych ludzi jest uniezależnienie się od rodziców, pójście swoją drogą, bycie samodzielnym. Ikea nie sprzedaje tanich mebli – Ikea realizuje plan wielu ludzi, żeby mieć ładne, własne meble, na które cię stać. Ich niska cena to nie taniość – są fajnymi produktami nowoczesnego design, których się nie wstydzisz. Trwałość? To nie jest element planu młodego człowieka – przecież on zmienia wszystko w swoim życiu, więc stabilizacja to nie temat dla niego. Świadomość samodzielności? Tak – przecież musisz sobie sam poskładać meble…

Czy wielu jest trenerów, którzy tak głęboko rozumieją swoich odbiorców i potrafią się wpisać w ich plan?

Ludzie nie przychodzą na szkolenie, żeby zrealizować program szkolenia – ludzie przychodzą, bo realizują jakiś swój plan. Czy podjąłeś działania, żeby zrozumieć jaki to plan? Czy cała twoja komunikacja i forma szkolenia wspiera ten plan?

Jeśli nie, to rozważ zajęcie się obszarem Awarness, czyli w języku Design Thinking etapami empatyzacji i definiowania problemu.

Generowanie pomysłów

W metodzie design thinking duży nacisk kładzie się na różnorodność pomysłów (najlepiej generowanych przez zespół ludzi o zróżnicowanych osobowościach i kompetencjach).

Świetnym narzędziem do tego są Learning Battle Cards, bo podpowiadają ponad setkę metod, o których rutyna nie pozwoliła ci pomyśleć.

Pracując z zespołami często przeprowadzamy proces nieco podobny do burzy mózgów z użyciem kart i często widzimy jak świetne pomysły są generowane.

Kiedyś usłyszałem od swojej przyjaciółki trenerki (dzięki Grażyna), że jednym z koszmarów trenera jest zaproponowanie uczestnikom czegoś, co już kiedyś mieli… Dlatego pomysły są tak ważne.

Im lepiej pracowałeś nad Analysis i Awarness tym bardziej te pomysły są wartościowe i tym większe prawdopodobieństwo, że ludziom czapki spadną z głów.

Budowanie prototypu

W Design Thinking ważne jest, żeby swoje działania trzymać blisko rzeczywistości i swoich odbiorców – stąd etap budowania prototypu, żeby pokazać go odbiorcom.

W kontekście usług rozwojowych dobrym pomysłem może być skonfrontowanie swoich (genialnych, jak zawsze) pomysłów z odbiorcą – tzw. biznesem lub uczestnikami procesu. Świetnym narzędziem do tego jest LBC Canvas – to całościowe spojrzenie na proces rozwojowy podkreślający jego spójność i logikę.

Każde szkolenie, pilotaż to prototyp, który możesz zaproponować swoim odbiorcom.

Testowanie i wdrożenie

Idea Design Thinking to dostarczenie prototypu, produktu i obserwacja co się dzieje (testowanie) oraz w końcu wdrożenie produktu.

Jako edukatorzy jesteśmy w dobrej sytuacji, bo wiele z naszych działań ma charakter powtarzalnej usługi (warsztat, szkolenie), więc w naturalny sposób mamy do czynienia z kolejnymi iteracjami produktu.

Kluczowe jest też, żeby planować działania w obszarze Implementation (wdrożenie) oraz Evaluation (ewaluacja) i wbudować w swoje myślenie mechanizm samodoskonalący. Każde szkolenie, dobra ewaluacja (a nie happy sheets), obserwacja i wspieranie etapu wdrożenia to olbrzymia kopalnia wiedzy jak poprawić to, co robisz i jak robić to lepiej.

Czy w sposób zorganizowany wyciągasz wnioski doskonalące twoje szkolenia?

Czy jak ci się szkolenie nie udało, to przepłaczesz jedną noc i robisz to samo, czy też masz sposób na wyciąganie konkretnych wniosków i doskonalenie swojego produktu?

 

Można się wyszkolić

Jeżeli podobają ci się podejścia, o których piszę, to warto znaleźć sobie szkolenie, żeby szybko opanować i wdrożyć ten sposób myślenia.

Znajdź sobie szkolenie o Design Thinking lub zainteresuj się szkoleniem Learning Battle Cards, które mam przyjemność czasami prowadzić (czasami prowadzą je pozostali autorzy metody – Małgosia Czernecka lub Marek Hyla).

Poniżej link do najbliższego szkolenia.

https://evenea.pl/imprezy/szkolenia/02-235-warszawa/learning-battle-cards-projektowanie-efektywnych-procesow-rozwojowych-183680/

Możesz też poszukać szkoleń na profilu Facebook Learning Battle Cards:

https://www.facebook.com/learningbattlecards/

Podsumowanie

Wierzę w to, że postawą nowoczesnego uczenia jest angażowanie. Design Thinking to metoda na proponowanie ludziom tego, czego oczekują a to jedna z podstaw zdobycia ich zaangażowania. Dlatego warto sięgnąć po to podejście lub po Learning Battle Cards, które są narzędziem design thinking dedykowanym edukatorom.

O tym samym temacie pisał w swoim czasie Marek Hyla na „łamach” e-learning Industry https://elearningindustry.com/design-thinking-process

Czy zgadzasz się ze mną, że trener powinien mieć dobrą metodę na dostarczanie ludziom tego, czego oczekują? Ciekaw jestem twojego komentarza w tej kwestii.

VN:F [1.9.20_1166]
Oceń artykuł:
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)