Zaczynam wystąpienie na konferencji od słów „Proszę nie chować smartfonów” nieco intrygując słuchaczy niecodzienną prośbą. Pojawia się zaciekawienie – już wiedzą, że będzie się coś działo.

Ale zacznę od początku.

Kolejne punktory?

Prowadziliśmy z koleżanką wystąpienie, w którym miały pojawić się wyniki LPES 2012. Learning Problems – E-learning Solutions to badania, które dotyczą opinii HR-owców z dużych firm na temat e-learningu.

Zaraz, zaraz… Pokazywanie opinii o e-learningu sprzed 4 lat?

To się nie może udać – przecież sporo się zmienia w e-learningu i jak ludzie zobaczą ówczesne wnioski, to wpuszczą lewym a wypuszczą prawym uchem – chyba, że ktoś mańkut, to odwrotnie.

Postawmy sprawę inaczej

A gdyby inaczej postawić problem – nie mówić o badaniach sprzed 4 lat, tylko o tym jak je widzimy dzisiaj. A może nie jak my widzimy, tylko jak wy widzicie.

Odgrzebałem wtedy swój stary, niezrealizowany pomysł. Doprogramowaliśmy co trzeba i pomysł nabrał kształtów.

Akcja

No więc mówimy, żeby nie chowali smartfonów. Ludzie zaciekawieni. Mówimy o sobie o XY Learning Team, idei i w końcu przechodzimy do prezentacji badań LPES.

Przełączam się na ekran przeglądarki, gdzie mam włączone reactioneo.pl.  To właśnie ten mój odgrzebany pomysł. Na ekranie wielki na pół ściany QR Code.

Ekran reactioneo do zbierania odpowiedzi

Ekran reactioneo do zbierania odpowiedzi

Uczestnicy konferencji mogą wejść QR-kodem lub wpisując w przeglądarce krótki adres. Tak na oko widzimy, że około połowy używa QR-kodów. Oczywiście zaznaczamy, że reactioneo nie zbiera żadnych danych, nie wymaga żadnych instalacji i jest anonimowe. To ważne, bo ludzie na konferencji niekoniecznie chcą się gdzieś logować lub podawać swoje dane.

Na dole ekranu cyferki rosną z każdą udzieloną odpowiedzią.

Uczestnicy na swoich telefonach widzą prostą ankietę.

Obraz z reactioneo, który widzą uczestnicy konferencji

Obraz z reactioneo, który widzą uczestnicy konferencji

Wpisaliśmy tam tezy z badania LPES 2012 i przy każdym daliśmy możliwość opowiedzenia się czy osoba zgadza się z tezą, czy nie.

Po kilku minutach kończymy zbieranie danych i przechodzimy do ekranu wyników, gdzie teza po tezie omawiamy co nam wyszło w badaniach 2012 i jak to dzisiaj widzimy z perspektywy 4 lat.

Ekran reactioneo z wynikami badania.

Ekran reactioneo z wynikami badania.

Ludzie są zaciekawieni bo mówimy o tym, co wyszło z ich aktywności – mamy też dobrą łączność z salą. Odnosimy się do tego jak zagłosowali.

Metodycznie rzec ujmując

Reactioneo przede wszystkim powoduje, że treść, która przedstawiona w formie oznajmującej prawdopodobnie nie pozostałaby w pamięci uczestników, zamieniona jest w aktywność uczestników, którzy proszeni są do tego by się odnieść do tej treści.

Zadawanie pytań to technika znana trenerom i mówcom, tutaj zamienia się ona w aktywność grupową.

Uczestnicy chcąc odpowiedzieć na pytania automatycznie zwracają więcej uwagi na ich treść i muszą je zrozumieć, żeby udzielić odpowiedzi.

Zupełnie inna jest tez pozycja mówcy. Z pozycji „wykładowcy” przechodzi on do pozycji osoby, która omawia poglądy uczestników konferencji i odnosi je do swoich przemyśleń. A jak wiadomo – „koszula bliska ciału”.

Początkowe „Nie chowajcie telefonów” to dodatkowy bonus wzbudzający zainteresowanie, bo zwykle występujący nie lubią smartfonów w rękach słuchaczy.

Tworzenie własnej ankiety

Po pozytywnych reakcjach na konferencji zdecydowałem się dopracować interface tworzenia badań i udostępnić aplikację.

Można definiować sobie tzw. badania (czyli ankiety). Badanie to zestaw pytań z odpowiedziami. W każdym badaniu może być wiele grup (mogę na przykład tę samą ankietę przeprowadzić na wielu konferencjach lub szkoleniach).

Samo przygotowywanie ankiet jest podzielone na kroki i wydaje mi się dość intuicyjne.

Ekran badacza z przygotowaniem podzielonym na kroki.

Ekran badacza z przygotowaniem podzielonym na kroki.

Trzeba zdefiniować pytania z odpowiedziami.

Następnie trzeba zdefiniować grupę i wybrać dla niej kod. który pojawi się w adresie strony badań. Aplikacja automatycznie wygeneruje kod QR.

Podczas wystąpienia pokazujemy specjalny ekran do zbierania odpowiedzi a następnie przechodzimy do wyników.

Wyniki można wyeksportować do Excela po badaniu. W wyeksportowanych danych każdy respondent oznaczony jest kodem, bo aplikacja naprawdę jest anonimowa.

Aplikacja chroni przed spamowaniem, czyli kilkukrotnym odpowiadaniem z jednego telefonu.

Dostęp do reactioneo.pl

Link do reactioneo: reactioneo.pl

Ponieważ do przygotowania i udostępniania reactioneo muszę korzystać z firmy, to aplikacja dostępna jest w prostszym trybie darmowym i bogatszym trybie płatnym. Cenę staraliśmy się określić na taką, którą sam bym bez wahania zapłacił.

Można więc sobie wypróbować na małych grupach.

Zapraszam do korzystania i komentowania.

VN:F [1.9.20_1166]
Oceń artykuł:
Rating: 10.0/10 (2 votes cast)
Angażowanie podczas konferencji – wykorzystaj smartfony z widowni, 10.0 out of 10 based on 2 ratings